Ziemkiewicz: cuda, czyli najgorszy rząd dwudziestolecia
-
Ziemkiewicz
-
tak sie konczy
wybieranie udanych inaczej tylko po to by bylo spokojniej (czyt. nikt nie gonil zlodzieja i nie strzelal za oknem)
mamy wreszcie swiety spokoj
i przejmowac sie juz tez niczym nie musimy, rozwoj demokracji zapewnia ze nie ma po co bo i tak wplywu nie mamy
czy to nie sa cuda?
-
Inny cud rządu Tuska jest taki, że potaniały jabłka.
Jest Pan nieobiektywny. Tusk w debacie z Jarkaczem jesienią 2007 wytknął mu drożejące jabłka i jak prawdziwy mąż stanu sprawił, że dziś są tańsze.
No i prawdziwym cudem jest sp...nie wszystkiego o czym Pan pisze - w dobrej sytuacji gospodarczej, przy strumieniu pieniędzy z Unii i z silną większością w parlamencie. W najśmielszych wyobrażeniach nie spodziewałem się, że uda im się aż tak - nie potrafiłby tego zrobić ani Miller, ani nawet Suchocka.
Natomiast "jedyny niewątpliwy cud Tuska" - poparcie mediów - jakoś mnie nie dziwi. Dlaczego?
-
Jeśli tak słaby rząd ma
Jeśli tak słaby rząd ma tak wysokie poparcie Narodu, to cóż można powiedzieć o tym Narodzie?
PS. Dostał ktoś ostatnio rachunek za wodę? Chyba kogoś nieźle pogięło. Czekam jeszcze na prąd. Niebawem się okaże, ze trzeba będzie zacząć kraść żeby się normalnie umyć i poczytać przy lampce.
-
Jak widać każda gazeta ma swojego cyngla
W kontekście tych bredni nie dziwię się, że Ziemkiewicz nie prowadzi już swojego bloga ...
-
Ale to już było
Koncepcja państwa wg Platformy przypomina tę znaną z czasów saskich: "Polska nierządem stoi" - słabe wojsko, brak polityki zagranicznej i zdefiniowanej racji stanu, pochwała skupiania się na indywidualnym budowaniu własnej zamożności (oczywiście tylko przez wybranych - szlachtę). I też się ta koncepcja władz podobała - zwłaszcza tym wybranym ("za króla Sasa jedz, pij i popuszczaj pasa").
Czy nie tak miało być za Platformy? Ta afirmowana przez protuskowych komentatorów genialna w swej prostocie idea "ciepłej wody w kranie" i "schowania się w Europie"? Nie bedzie jednak "popuszczania pasa" - bo kryzys pechowo stanął Tuskowi na drodze. I koncepcję (szczęście w nieszczęściu) trzeba będzie zmienić. Jest nadzieja, że jeszcze nie jest za późno.
Bo jak się to za tamtych czasow skończyło? - Szybko...
-
Antos
gdybys tak konkretnie zagadal, gdzie tu niby Rafal nie ma racji, tobym przemyslal.
Ale ty od razu, ze glupi jest...
No to gdzie sie Rafal myli?
Pozdro
Jaca
-
Sukcesy Tuska.....
Wybudowano dwa boiska dla dzieci i zorganizowano dozywianie w 7 szkolach przez okres dwoch tygodni,o komputerach dla kazdej szkoly nie warto wspominac.
Ciemny narod,do ktorego i ja takze naleze,kupi wszystko co mu Gazeta Wyborcza,Polityka,Dziennik i inne "obiektywasy"sprzeda.
Jak sie nie obudzimy w pore to nasze dzieci nie beda na nas chcialy patrzec nie mowiac o podaniu reki.
-
PS -> agawa :
Bingo! Jeszcze jeden cud rządu Tuska: stutysięczna armia.
Tyle właśnie miała liczyć w czasach, gdy Polska stała nie-rządem i próbowano ją naprawiać. Ten rząd już nawet takich ambicji nie ma.
-
@Autor
Dziękuję za ten tekst i zazdroszczę pióra!
-
Nie badz pan taki okrutny
Sukcesy sa. Na ten przyklad Bartoszewski nie wyemigrowal.
Dyplomatolkow juz ni ma i dewiantow psychicznych nie wybrano.
Plich jest na swoim miejscu bo jest podobno psychiatra.
Jest super. Przerabiamy lekcje dymokracji pt wyzynamy watahy.
Oczyszczane jest panstwo z elementow nieodpowiednich.
Ja mysle ze stanowczo sie prezydentura Tuskowi nalezy i sadze ze
Polacy w swojej madrosci zbiorowej nie zawioda Tuska tak jak nie zawiedli go
wczesniej.
Mysle ze sobie naprawde wyborcy Tuska na tego wg Olechowskiego i Paradowskiej
"meza zastanu" zasluzyli.
Szkoda reszty.
-
Jesli bedziemy miec dzieci..?
Jak sie nie obudzimy w pore to nasze dzieci nie beda na nas chcialy patrzec nie mowiac o podaniu reki.
pospolity
-
Uważam, że rząd Belki był gorszy...
... ten z racji swojej bezczynności wydaje mi się lepszy. W zasadzie wolę, że Ćwiąkalski opycha się kiełbachą Stokłosy, niż na przykład destabilizował państwo, przez podważanie decyzji wprowadzania nowego podatku dochodowego, który obowiązuje od początku roku, a był autorstwa PiS. To samo tyczy się ulgi prorodzinnej autorstwa Ligii Polskich Rodzin. Przez swoją bezczynność Platforma gwarantuje kontynuację programu koalicji PiS, LPR i Samoobrony, w najważniejszych dziedzinach. Dlatego ten kryzys nie odbija się na Polsce w sposób jaki dotyka on kraje podczepione pod Euro, kraje Zachodniej Europy i USA. Nie ma tygodnia, żeby znana firma nie ogłaszała zamiaru przenoszenia do Polski swojej produkcji. Ostatnio był to Acer i wytwórnia płyt IKEA.
-
jacek syn alfreda
Pan Antoni ma problemy z percepcją !!
MOże nie kupił w tym miesiącu magnezu i ma luzy na synapsach:)))
A moze pod tym nikiem ukrywa się jeden z beneficjentów Donalda
może jakaś rada nadzorcza albo inne fanty?
A może to tylko chwilowy brak obiektywizmu?
Choć w tym przypadku to raczej stan permanentny:(((
Pozdrawiam
-
@ R.A.Z
Panie Redaktorze, niezwykle celny tekst! Gratuluję! Rząd Tuska to bez wątpienia najbardziej niedudolny rząd ostatnich dwóch dekad. Co prawda ta wesoła ekipa bawiąca się w rządzenie nadal jeszcze żyje w matrixie, ale przebudzenie jest coraz bliżej. Platformę czeka los AWS - to jest przesądzone.
Pozdrawiam serdecznie
-
Autor "Hameryki" nie odkrył
obok sld jest to rzeczywiście najgprszy rząd od 1989 roku.
Przerażeniem i smutkiem napawa dodatkowo "milczenie polskich owiec".
jak długo jeszcze Polacy będa pozwalać robić z siebie bezrozumne bydło?
chyba jeszcze do... lata 2009.
-
"Przegraliśmy stocznie,
"Przegraliśmy stocznie, narzucono nam szkodliwy dla naszej gospodarki „pakiet klimatyczny”, a teraz przegrywamy banki"
Przyjmując tak niski poziom zarzutów, mógł Pan dorzucić epidemię grypy z Europy Zachodniej. Co rząd powinien zrobić, Pana zdaniem, żeby Pan napisał: wygraliśmy stocznie, nie narzucono nam szkodliwego pakietu energetycznego, wygrywamy banki. Posługują się logiką, jeżeli oceniamy coś źle tz. wiemy jak powinno być lepiej.
Tak mnie rozśmieszyło to zdanie, że sobie nawet wyobraziłem: gdyby za Tuska zlikwidowano PGRy toby Pan napisał przegraliśmy PGRy. I tak Pan Ziemkiewicz od fascynacji Unią Polityki Realnej przechodzi do socjalizmu. To żart, po prostu Redaktor jest tak oślepiony zawiścią do Tuska, że nie zauważa jakie popełnia grzechy ideologiczne
-
Mareksik,byly sukcesy
Napisalem ja o nich,kilka boisk szkolnych,zupka w szkolach oraz napisal Alfred Kujot,czyzbys Mareksik nie zauwazyl?
A jezeli pamietasz o innych sukcesach to prosze podziel sie nimi z nami,bede Ci niezmiernie wdzieczny?
Pozdrawiam i do nastepnych wyborow.
-
trafne i tragiczne
@mareksik
U RAZa zarzuty są jasne i precyzyjne, mozna z nimi dyskutować.
Pamiętasz jak rzucali co niektórzy, że Kaczory wprowadzają faszyzm? Z takim idiotyzmem się nie dało polemizować.
-
Menażeria w chocholim tańcu
Chocholi taniec rządu trwa, przygrywają im obiektywni dziennikarze i media. Nie ważne że od 15 miesięcy rządzi koalicja PO-PSL przygrywka jest ta sama. Walą jak taranem w wyimaginowanego złego , który jest wszystkiemu winien. Tym wrogiem jest Prezydent i PiS. Przerażające jest to że Polska inteligencja , która w czasie komunizmu potrafiła zachować się przyzwoicie , bierze udział w tym chocholim tańcu. Cóż 400-echsetne miejsce pierwszego polskiego uniwersytetu na liście światowej zobowiązuje. O TV nie wspomne. Wstrząsające jest to że nad samodzielnością myślenia , przeważył instynkt stadny. Każdy kto myśli inaczej jest wykluczany , okrzyknięty oszołomem. Szczytem reprezentatywnosci polskiego rządu jest Pani Pitera, która policjantom zabiera samochody , a dowodem na nieprawości działania poprzedniego rządu wykrytą przez tą Panią, jest faktura na zakup dorsza za 8 zł. Pełna zgoda z tezami Pana Ziemkiewicza. Dodałbym tylko sparafrazowane słowa klasyka: W pździerniku 2007 r staliśmy nad przepaścią , od tego czasu poszliśmy krok do przodu. Na usta ciśnie się zawołanie , Narodzie obudź się surmy grają.
Pozdr
-
pospolity
Nie tylko:))))
Sukces to bęzyna poniżej 5 zł za litr czy Euro które dzięki postraszeniu spekulantów że Tusk zareaguje przestali grać na zniżkę a nawet jeden bank się przyznał co prawda przeprosin nie było ale przynajmniej obietnica poprawy:)))
Tusk i jego ministrowie pootwierali kilka kawałków dróg i rozpoczęcie budowy staionów
Komorowski prowadził grę operacyjną z rosyjskim szpiegiem:)
Wałęsa stał sie mendrcem Europy nie tylko takiego zaścianka jak Polska
I wiele wiele innych sukcesów:))
Pozdrawiam
-
Platworma UBywatelska. To dlatego maja poparcie w meiach
i tz.intligencji na wyzszych uczelniach.
-
jacek syn alfreda
Ocipiałeś?:) Czego Ty niby oczekujesz od antosia?Niby moze przeczytałeś kiedyś komentarz antka,który byby czymś innym,niż pierdnięciem?:)
-
@mareksik
Ze względu na to, że mamy obecnie wolną Polskę - nie życzę źle żadnemu rządowi. Jak jakiś rząd bedzie zanadto do bani, to my strasznie dostaniemy po uszach.
Musze przy tym wziąć w obronę argumentację RŹ. Czemu uważa Pan, że jej poziom jest niski? Oczywiście, że żaden rząd, nawet rząd obecny, nie mógł dokonać cudów (tak naprawdę, a nie na zasadzie pr-owskich jaj). Tak więc nie wykluczam, ze częśc z wymienionych przez Rafała spraw, była rzeczywiście po prostu nie do załatwienia. Jednak poczucie sukcesu któremu hołduja zwolennicy rządu wymagałoby podania jakichś spektakularnych przykładów. Czyli tego co wydawało sie nie do załatwienia a jednak - udało się. Podobno zmienialiśmy TONACJE polityki po to, by była bardziej skuteczna. No i OK. W których miejscach jest bardziej skuteczna?
Nie jest też trudno powiedzieć, jak mogłoby być w wymienionych przez autora dziedzinach w sytuacji pozytywnej: stocznie mogłyby dostać jednak zezwolenie na pakiet naprawczy - (w drodze wyjatku) podobnie jak zachodnioeuropejskie banki, pakiet energetyczny mógłby bardziej sprzyjac gospodarkom opartym na węglu , gdzie w dodatku rozwój technologiczny kosztuje i zajmuje czas. Można by chociażby odwlec wprowadzenie zapisów jeszcze bardziej.
A żart z PGRami wcale nie był śmieszny. Podejrzewam, ze dla wielu myślacych ludzi takie zlikwidowanie PGRów, jak to zostało zrobione - bez żadnego choćby "wstepnego pomysłu na koncepcję" co dalej z tymi okolicami i ludźmi zrobić - co zostawiło w naszym kraju niegojące się wrzody, nie jest godne pochwały. Tak, że jesliby zrobił to obecny rzad - tez nie miałby się czym chwalić. Bo nie jest sztuka wiedzieć, że trzebaby cos zrobić, trzeba jeszcze wiedzieć jak i kiedy, a w ekonomii te dwa słowa mają szczególnie wielkie znaczenie.
-
Partyzant Belgrad
Mozna sie dowiedziec skad pochodza twoje informacje o wielkosci narodu?
Skad ci sie wziely te 33 miliony?
-
Rafał Ziemkiewicz
No nareszcie jakiś dziennikarz na łamach jakiegoś dominującego a nie niszowego medium napisał prawdę w oczy.
A przez póltora roku reszta udaje głupich.
(chociaż juz po chyba 4 misiącach M.Migalski napisał arykuł "szklana podloga" w ktorym mowił że awet jabardziej protuskowi pismacy nieofiacjalnie przyznaja że ten rząd jest totalnie beznadziejny i nawet nie potrafi zwyczajnie administrować nic nie robiąc)
-
To jeszcze nie koniec,
wleczony z polskości majaczy ciągle o korytarzu, a alfonsowaty robi za eksperta od ekonomii.
-
życzę dalszego trwania w wierze.
Antoni: "W kontekście tych bredni nie dziwię się, że Ziemkiewicz nie prowadzi już swojego bloga."
A ja "w kontekście tych bredni" dziwię się, że red. Ziemkiewicz nie wierzy w cuda proroka Tuska. Szkoda, że ani Tusk, ani Antoni nie natchnęli go swoją głęboką wiarą.
Pozdrawiam i życzę dalszego trwania w wierze.
-
Partizan Belgrad
Gdyby Kopernik myślał jak większość ówczesnych wyborców PO, to do dziś Słońce krążyłoby wokół płaskiej Ziemi i zawsze byłoby lato.
Jak mądrze powiedział chyba Blaise Pascal: większość przełomów w nauce jest dziełem przypadku, ale ten przypadek zawsze działa na umysły do tego przygotowane. I dlatego rząd PO nie powinien teraz rządzić.
-
Oo
Z dużą częścia zarzutów się zgadzam ale zapomina pan o kilku sukcesach i demonizuje niektóre resorty. :)
Sukcesy to (przynajmniej dla mnie) pomostówki wycofanie wojsk z iraku czy budżet który na ile się orientuje rzeczywiście inwestował więcej w strategiczne rejony.
-
Panie Ziemkiewicz
Brawo, tylko, że wielu zwykłych ludzi, np. ja, mowilli o tym jeszcze długo zanim PO wygrało wybory. Inaczej nie mogło być; kryzys jedynie "oczywistą oczywistość" przyspieszył.
-
@Agnieszka Romaszewska
Poziom argumentacji RAZ jest niski, to zwykła antyPO agitka. Garść cytatów dla uzasadnienia: "a teraz przegrywamy banki, podporządkowywane eurodyrektywą zachodnim centralom" w tym sensie banki zostały przegrane w momencie ich prywatyzacji, czego rząd Tuska krytykowany w tekście nie dokonał. "O pracy resortu finansów świadczy wystarczająco, że w reklamowanym jako znakomity budżecie już po tygodniu trzeba było szukać 20 miliardów oszczędności" Pomiędzy pracami nad budżetem, a momentem zmian wydarzyła sie jedna dość istotna sprawa - kryzys. "Trudno jednak ocenić, czy większą katastrofą okazały się obiecywane przez PO nowe autostrady (ruszyło zaledwie kilka budów), zamiast których rząd stawia fotoradary" Chwytliwe, ale demagogiczne stwierdzenie, że dostajemy fotoradary zamiast autostrad - prosta próba manipulacji czytelnikiem - nie słyszałem o przesuwaniu środków z budżetu na autostrady do budżetu na radary. W zakresie autostrad to nie pieniadze są problemem a kwestie legislacyjne. "Ku zaskoczeniu, klapą skończyły się także antypisowskie rozliczenia − poza scenariuszem Patrycji Koteckiej w laptopie Ziobry nie znaleziono, mimo usilnych starań, jakichkolwiek dowodów rzekomych nadużyć władzy" A moim zdaniem fakt, że scenariusze antyopozycyjnych programów były w laptopie ministra świadczy o naduzyciach władzy względem mediów publicznych. Podobnie zreszta jak obsadzenie stanowiska prezesa serwilistycznym politykiem, jak stała audycja w sygnałach dnia pana Jarka itd. "Fatalne jak nigdy są nastroje w policji i w aparacie sprawiedliwości, gdzie brak pieniędzy dosłownie na wszystko" Wszędzie brakuje, w sektorze prywatnym też, to też wina tego rządu? A może kryzysu? Mniejsze wpływy - mniejsze wydatki. Kiedyś było to dla Pana oczywiste... Ale wtedy był Pan finansowany z innych źródeł. "O ministrze sportu nawet już wstyd wspominać w poważnej gazecie, jedynym stosownym do tego miejscem wydaje się kabaret" Wyjątkowo merytoryczna uwaga - czysty jad. A z tą poważną gazetą to bym nie przesadzał, skoro publikują tego rodzaju teksty.
-
@Dziękuję Panie Rafale
Czystą prawdę Pan pisze.
-
uuuu, ostry tekst, moze nawet za ostry zeby byl powazna polemika
ale niewatpliwie oddaje odczucie totalnego rozczarowania ekipa Tuska.
nie wspominam tutaj nawet o rzekomym liberalizmie PO, bo to po prostu koczyny opadaja do poziomu podlogi.
Choc trzeba przyznac ze rejtanowska obrona bodzetu w obliczu kryzysu na pierwszy rzut oka zrobila na mnie wrazenie, jednak entuzjazm moj opadl jak sie dowiedzialem dlaczego tusku tak zawziecie walczy o budzet - po prostu wg informacji wiceminister minfinu przedstawionej pare tygodni temu panstwo jest prawie bankrutem i ma powazny problem z plynnoscia, kasy nie ma, a obligow juz nie za bardzo chca kupowac, wiec rostowski popisal sie wyjatkowa indolencja, co zreszta znajduje odbicie w jego wyjatkowej nerwowosci.
Ale mnie osobiscie najbardziej zenuja te "śtucki" marketingowe DLA DEBILI.
Jednak usuniecie biblioteki na rzecz ministerstwa reklamy rzadu to byl i jest pewien symbol tego rzadu.
-
@budzet sukcesem? to poczytaj tekst nizej
ja bym nazwal to totalna indolencja. (nie tekst, ale sposob zarzadzania finansami prezentowny przez rzad)
Tekst wyglosila pani Elżbieta Suchocka-Roguska wiceminister minfin
„ Problemy z realizacją dochodów praktycznie pojawiły się w IV kwartale 2008 r., w sytuacji kiedy nastąpiło pewne przyhamowanie wzrostu gospodarczego. W efekcie realizacja podatków pośrednich w październiku–listopadzie wskazywała już, że na koniec roku mogą być trudności z realizacją wszystkich zaplanowanych zadań. Stąd minister finansów poinformował niektóre jednostki już mniej więcej w ostatniej dekadzie listopada, niektóre 1 grudnia, o wysokości limitu wydatków, jaki może zrealizowany tylko w grudniu, jakie wydatki wedle aktualnej sytuacji finansowej mogą być w grudniu poniesione. O ile mi wiadomo, Rada Ministrów nie zajmowała się tym problemem, przynajmniej nie było żadnego oficjalnego posiedzenia, tym bardziej że sytuacja jest taka, że na dzień dzisiejszy nie dysponujemy danymi sprawozdawczymi.
Najważniejsze dochody, które stanowią mniej więcej 85–90% dochodów, to dochody podatkowe. Termin płatności dochodów podatkowych w grudniu był następujący. Pierwsze wpływy z podatków dochodowych – 22 grudnia, dlatego że 20 grudnia, termin płatności, to była sobota, a podatnicy nie wpłacają przed terminem środków do budżetu, znacznie korzystniej, jeśli chodzi o prowadzenie działalności, jest dokonać przelewu w poniedziałek niż w piątek, tym bardziej że poniedziałek jest dniem uprawnionym do dokonania takiej płatności. Termin płatności VAT to 25 grudnia – 25 grudnia, czwartek, pierwszy dzień świąt. Pierwsze płatności 29 grudnia, czyli w poniedziałek. Płatności odbywają się na trzech sesjach, największe wpływy są w ostatniej sesji. Minister finansów mniej więcej około osiemnastej dostaje informacje, jakie wpływy dochodów były danego dnia. Naprawdę, panie pośle, nie ma możliwości reakcji na niższe niż przewidywano wpływy. Sukcesywnie, w miarę napływu dochodów budżetowych, takie środki będą do budżetu ministra obrony narodowej przekazywane. Ostatnie 500 mln zł zostało przekazane w dniu wczorajszym. Wcześniej to 8 stycznia – 500 mln i 14 stycznia. Minister spraw wewnętrznych i administracji ponad limit zapotrzebowany na styczeń otrzymał dodatkowo 113 mln zł: 34 mln – 14 stycznia i 78 mln – 16 stycznia. Dalsze uruchomienia – w miarę napływów dochodów, jako że od wczoraj napływają podatki dochodowe.”
-
@autor
Strach pomyśleć, że ta banda nieudaczników będzie nami rządziła jeszcze ponad 2.5 roku.
-
a owszem histeryku
bez satysfakcji przyznaje ze pisalem nie raz ze mendia manipuluja spoleczenstwem.
Na salonie takze narawial Janke psl i pelo. Nio i co chwila mielismy "sondaze"
zony Janke na marginesie.
Bili w Pis jak w beben. Warzecha w Fatyge.
Jakos tak jakby ucichlo towarzystwo. Czerwone.
Nie sadze ze to glupcy ktorzy nie wiedzieli co robili.
Mysle ze swiadomie manipulowali spoleczenstwem , napuszczali w wulgarny sposob
spoleczenstwo na PiS . Mielismy doczynienia z propaganda i nagonkami
w iscie geobbelsowskiem stylu. To co mialo miejsce kiedy PiS rzadzil,
ten nieustajacy jazgot mendiow , ta "krytyka" , wyzwiska przy pelnej akceptacji
"elit" i awterytetow....Polacy zaakceptowali ta nagonke, bo nie byla to przeciez
zadna
merytoryczna dyskusja , tak jak zakceptowali
niemcy hitlerowskie nagonki na zydow .
Mendia robily niesamowity jazgot obok absurdalnych zarzutow
byly zwykle deprecjujace obrzydliwosci . ....
No i kicha - sporo tych wrzaskliwych tzw publicystow bedzie teraz klepalo biede
jak wiekszosc Polakow. Takze bez satysfakcji przypomne , pisalem juz kilkanascie
miesiecy temu ze
wczesniej ze pozniej beda takze ponosic konsekwencje.
Nagonki uskuteczniane przez pelo i mendia na PiS plus brak informacji za to
totalna
dezinformacja zaowocowala tym co mamy.
-
@jacek syn alfreda
Nie napisałem, że Ziemkiewicz jest głupi tylko, że pełni rolę cyngla. Jeżeli facet, który podobno jest zwolennikiem wolnego rynku (kiedyś był nawet w UPR) pisze, że "przegraliśmy stocznie", to jak inaczej to można skomentować ? Stocznie swego czasu wydębiły tzw. pomoc publiczną czyli de facto pieniądze podatnika; w dodatku pomoc udzielono niezgodnie z prawem unijnym więc musiały ją zwrócić. Jeśli chodzi o pakiet klimatyczny - polski rząd zmontował koalicję blokującą i przyjęto naszą wersję, która jest o niebo bardziej korzystna dla polskiej gospodarki. Banki - 90% banków działających w Polsce ma swoją centralę w Polsce i są notowane na polskiej GPW. Dyrektywa Basel II nie podporządkowuje banków "zachodnim centralom", nic tez nie słychać na temat zmian w tej dyrektywie. Najwyraźniej Ziemkiewiczowi "pomyliła się" Basel II z Solvency II, która ma regulować rynek ubezpieczeniowy. I tak jak w przypadku pakietu klimatycznego powstała grupa 12 państw w tym Polski, które skutecznie blokują przyjęcie tej dyrektywy. Niemcy - równie dobrze można sobie wyobrazić, że Merkel odrzuciłaby ultimatum Bartoszewskiego, bo jego przyjęcie oznacza dla niej określone kłopoty polityczne. Z jakichś względów jednak tego nie zrobiła ... Rosja - zaostrzanie stosunków z Rosją, w czym celowali Kaczyńscy, to moim zdaniem idiotyzm. Rosja to jeden z dwóch najwazniejszych partnerów Polski (drugi to Niemcy) i co najważniejsze mamy z tym państwem zbieżne interesy. Oczekiwanie, że UE ułoży nam stosunki z Rosją jest tak samo głupie jak pogląd, że należy z Polski zrobić kolonię USA to Amerykanie nas przed nią obronią. Gaz - to nie Rosja trzyma "przykręcony kurek", tylko okazało się, że RosUkrEnergo, z którą za Kaczyńskiego podpisano kontrakt, nie ma gazu. Reszty tych bredni nie chce mi się prostować - dodam tylko, że Zbigniew Z., były minister sprawiedliwości ma już postawione zarzuty w sprawie karnej i postanowił zwiać przed kryminałem do europarlamentu. Otwarcie mówi o tym nawet sam prezes ...
-
Agnieszka Romaszewska
Szanowna Pani, dzięki za ten trzeźwy głos rozsądku i za przypominanie, że to przecież nie tak miało być i nie tak musiało być.
Mnie, jako mieszkańca Gdańska najbardziej boli sprawa stoczni. Nie tylko
gdańskiej zresztą. W sprawie stoczni od lat trwa indolencja władz
lokalnych i centralnych, podyktowana chyba strachem, że likwidacja tych
zakładów, do czego są tylko zdolne władze, nie przejdzie tak łatwo jak likwidacja PGR-ów.Wokół stoczni gdańskiej od lat trwa jakiś dziwny dance macabre.
Od dobrych 10 lat tereny stoczni należą do enigmatycznej spółki Synergia 99 vel Synergia 2000 zarejestrowanej bodajże w Radomiu, która nie wiadomo dokładnie jak weszła w ich posiadanie. Spółka ma plany zagospodarownia tych terenów i przewiduje powstanie tam nowej dzielnicy tzw. Nowe Miasto. Co do charakteu zabudowy idee są dość płynne, raz to ma być centum handlowe Gdańska, raz centum biznesowe z biurowcami, innym razem hotelowce w postaci drapaczy chmur, ostatnio była bodajże mieszkaniówka.
Z kolei plany zagospodarowania terenów stoczni, także już od lat opracowuje specjalne biuro finansowane już z miejskich funduszy. Gdyż Synergia 2000 nie ma pieniędzy i to do tego stopnia, że permanentnie zalega z należnym podatkiem gruntowym i co kilka lat w ramach spłaty tego zadłużenia odstępuje maistu kolejny fragment terenów stoczniowych. Jeszcze trochę czasu upłynie a tereny stoczni powrócą do miasta w całości. Ale póki co spółka Synergia 2000 próbuje jakoś zarabiać dzierżawiąc stoczni teren i pobierając za to opłaty.Sytuacja ma się tak, że stocznia buduje statki, co widać gołym okiem, na pochylniach i terenach za które musi płacić prywatenj spółce. Prywatna spółka z kolei chętnie widziałaby stocznię upadłą, ale na dobrą sprawę nie bardzo wie co
zrobić z tym całym terenem gdyż pomimo opracowanych nawet kilku
wariantów projektów zagospodarowania brak chętnych inwestorów. Władze
miasta bardzo skore do prezentowania wizjonerskich planów, także chciałyby ale załamują ręce, bo chętnych brak. Jedni i drudzy nie rozumieją, że te wizjonerskie plany zależą od kondycji ekonomicznej lokalnego przemysłu, a tym przemysłem jest jak na razie jedynie przemysł stoczniowy. Tymczasem władze miasta razem ze spółką Synergia 2000, chcą ten przemysł zlikwidować, czyli ucinają gałąź na której
siedzą okrakiem.Likwidując przemysł stoczniowy, w Trójmieście i pewnie także w Szczecinie, lokalne ale także centalne władze nie mają niczego do zaproponowania w jego miejsce. Żadnej alternatywy, poza wizją wybudowania przez bajkowych inwestorów, jakichś centrów handlowych czy biurowców, nie wiadomo dla kogo, bi chętnych też jakoś nie widać a z pewnością ich nie przybędzie po zamknięciu stoczni.
Na całym świecie są stocznie które nadal budują statki i jest też cała masa stoczni które zostały zamknięte. Na przykład w takiej Finlandii, kiedyś potędze w przemyśle stoczniowym niewiele z tego zostało. Ale Finom zaproponowano i zafundowano przejście na tzw. nowe technologie i cała praktycznie Finlandia bezpośrednio czy pośrednio zaangażowana jest w produkcję znanego na całym świecie koncernu telekomunikacyjnego Nokia.
Czy w Gdańsku, w Trójmieście, w Szczecinie, w Polsce ktoś pomyślał co proponować polskim stoczniowcom, w miejsce zakładu produkującego statki?
Czy ktoś pomyślał jakie konsekwencje dla całego regionu będzie maiło zamknięcie stoczni?
Śmiem wątpić.
Trwa tylko kombinowanie, komu by jedną czy drugą stocznię sprzedać, a jeśli nie
samą stocznię to chociaż jej tereny, duże i atrakcyjne.
Horror. Głupota, indolencja czy wyrachowanie, kwalifikujące się na doniesienie do prokuratury?A jak sobie radzą ze stoczniami na przykład tacy Francuzi, pisałem tutaj całkiem niedawno w komentarzach, m.in. u redaktora Siemieńskiego, tutaj:
http://zfrancjiofrancji.salon24.pl/387028.htmlprzywołując informacje z prasy francuskiej zamieszczone tutaj:
http://archives.lesechos.fr/archives/2008/lesechos.fr/09/05/300290156.htm
dzięki za uwagę
pozdrawiam
-
@Rogerus
Nie sądzę, żeby tekst RZ "był zwykłą anty - PO agitką" choć jest bardzo ostry, krytyczny, czasem operuje przejaskrawieniem, bądź skrótem i charakteryzuje się w niektórych miejscach typowym dla autora "besserwisserstwem".
Uważam, ze myli sie pan pisząc o budżecie. Już w trakcie jego przygotowywania, a zwłaszcza pierwszej obróbki w Sejmie było wiadomo o kryzysie w USA a zaraz potem i w Europie. Mnie w tej calej operacji najbardziej nie podobał się sposób jej przeprowadzenia.
Nie można odpowiedzilanie i sensownie obciąc wydatków 38 milionowego :-) państwa w cztery dni, za pomoca wzywania ministrów na dywanik jak uczniaków. Każde ministerstwo jesli miałoby odpowiedzilanie przeprowadzic taka operację, potrzebowałoby conajmniej 2 -3 tygodni intensywnej analizy, potem należałoby to (tak na zdrowy rozum) poddac obróbce pod kątem priorytetów państwa i dopiero przedstawiić koncepcję. Na moje oko, jak ktoś tak energicznie i gwałtownie zaciska pasa, to albo coś go nosił za luźno zapięty albo poważnie sobie uszkodzi organy wewnętrzne. Dodajmy do tego te przesuwanie pieniędzy z jednej kieszeni do drugiej, które miało miejsce w kwestii autostrad - to wyjaśnia czemu uważam całośc za nie bardzo udaną.
To prawda, że w sprawie budowy autostrad - kwestie legislacyjne sa problemem. Ja bym dodała, ze może w jeszcze większym stopniu problemem sa interesy różnych lobby, które na takim lub innym rozwiązaniu ustawowym moga lub nie moga zyskać.To powoduje, ze nijak tej ustawy nie da się napisać. Bo przyzna pan chyba, ze jakieś 8 -10 miesięcy - (nie licze pierwszych pięciu - sześciu miesięcy, kiedy nowa ekipa zapoznawała się ze sprawami) na napisanie ustawy powinno starczyć. Byłby demagogiem ktoś, kto by powiedział: "o, prosze co za brakoróbstwo - nie widzę autostrad." Autostrad w tym terminie byc nie mogło. Ale ułatwienia prawne - a owszem. A może nie należało tez wyrzucać do konca do śmieci jakichś koncepcji, do których dotarł, po dwóch latach zmagań z tematem nieszczęsny minister Polaczek? Jak się ma pomysły na zaczynanie od zera to zawsze dłużej idzie.
W pelni zgadzam sie z RZ w sprawie klapy, która skonczyły sie rozliczenia. Jakieś czepiactwo piątego stopnia, naprawdę nie jest "rozliczeniem" tych rzekomych dyktatorskich aspiracji i ukrytych dażeń. Myslalam, ze conajmniej ze dwa - trzy poważne procesy z tego moga być, o wymuszanie czegoś, bezprawne podsłuchy, a nie fakt (jakolwiek naganny), że facet trzymanego w domu słuzbowego laptopa udostepniał czasami narzeczonej.
I na koniec przyznam sie, ze blizszy mojemu sercu jest sposób polemiki zaproponowany przez kolegę chiva.
-
autor
Wybory na wiosne 2010.
Najpozniej.
O ile dotrwamy...
-
@ Partyzant z Belgradu
Partyzancie - już kiedyś interesowałam się faktem czy ty kiedykolwiek w Belgradzie byleś. Ale zostawmy to.
Z zasady nie wypowiadam się na tematy dotyczące mojej pracy na blogach internetowych. Tak, ze nie udam się na Onet. A to, ze tam ilus ludzi pomstuje na TVP, oraz twierdzi, ze "lepiej wydawać pieniądze na głodne dzieci niz na kanal TV dla Białorusi" - nie mam żadnych watpliwości. Nawet tam nie zaglądałam. POdejrzewam, ze gdyby zbadac szeroka opinie na temat tego czy nie nalezałoby zlikwidowac kancelarii premiera, znalazłoby sie wielu co odpowiedziałoby, ze oczywiście wystarczy mu asystent, skretarka, kierowca no i może jakiś radca prawny :-) W takich sytaucjach często bywaja też odniesienia do mojej rodziny, cech osobowościowych oraz intelektu. Jak to napisał kiedys jeden z wielbicieli "wiadomo że jest pani najmniej inteligentna dziennikarka w TVP". Osoby starej daty tytułuja mnie tez przy takich okazjach senatorówną. Ja to wszystko wiem to po co mam patrzeć?
Tak, że pozdrawiam i zycze mniej czerwonej mgły przed oczami.
-
@giz 3miasto
Dziekuję. Podzielam przekonanie, ze najlepiej bronia się fakty. Tylko, że mało kto chce je ogladać. Niestety.
-
Ja tez dziekuje
@Dziękuję Panie Rafale
Czystą prawdę Pan pisze.
pestek
-
all and red. Ziemiakiewicz
Szanowny pan redaktor Rafał Ziemkiewicz analitycznie kompletny artykuł o wszystko mówiącym tytule „Cuda, czyli najgorszy rząd dwudziestolecia”. Lektura tego dzieła zapiera dech w piersiach, podobnie jak proza znakomitego autora.
Najgorsza polityka zagraniczna w dwudziestoleciu. Oczywiście, że najgorsza. Jak obśmiewano byłego premiera i obecnego prezydenta, to była zapewne najlepsza, a skoro nie szydzą to najwyraźniej jest to efekt uległości i braku kompetencji polskiego rządu, bardzo ciekawa koncepcja. Autor Ziemkiewicz pisze, iż „pakiet klimatyczny” dał sobie rząd narzucić. To prawda, przy wskazaniu Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego jako tego, który pierwotnie wyraził akceptacje tego projektu, tylko że w o wiele miej korzystnej dla Polski wersji. Ziemkiewicz pisze o przegranych stoczniach, a to już szczyt populizmu. Powolna acz pewna śmierć tego państwowego molocha należy uznać za dar losu.
Prezydent RP wynegocjował Traktat z Lizbony, ale go nie podpisze – oto prawdziwe osiągnięcie poprzedniego rządu, bo przecież nie głowy państwa. Oczywiście autor snuje swe akapity, pomijając kompletnie przeprowadzone zmiany. Nie będę teraz polemizował z każdy zdaniem zawartym w omawianym wpisie, ale nie zauważenie tak oczywistych faktów legislacyjnych jak: przywrócenie Służby Publicznej i odesłanie w niebyt partyjniackiego Państwowego Zasobu Kadr, uproszenie prawa budowlanego, nowa ustawa o wojewodzie, prawie o adwokaturze, ustroju sadów powszechnych, prawie ochrony środowiska, to czysta ignorancja lub niechlujstwo warsztatu dziennikarskiego. Rozumiem, iż tematy z „jedynek” prasy codziennej są ciekawsze, ale jak się wielki publicysta wspiął na tak demaskatorską tezę, to wszystko należy brać pod uwagę. A autor cichuteńko, pod miotełką.
Ileż autor prawił o korporacjach, a tu w piątek przeszedł projekt otwierających młodym adeptom prawa drogę do zawodu, ale autorowi to zapewne nie imponuje, wszak PiS też ustawę przygotowało. Tyle, że niekonstytucyjną, co zresztą nie było precedensem. Ale redaktor Ziemkiewicz zapewne wie, iż TK pod przewodnictwem prof. Safjana to najgorszy skład TK w historii.
Cały ów artykuł, czy raczej wpis, jest żenująco demagogiczny, a to zwyczajnie nie przystoi wielkiemu publicyście i wielkiemu pisarzowi, chyba że z owej wielkości pozostała frustracja, iż nikt jeszcze nie pisze Ziemkiewiczem?
Na koniec zacytuję fragment przedmiotowego wpisu, dzięki któremu Ziemkiewicz osiągnął intelektualne dno, oto proszę: „Generalnie, i to jedyny niewątpliwy cud Tuska, rząd najbardziej nieudolny od dwudziestu lat jest zarazem najbardziej w mediach zachwalanym, a dziennikarscy gwiazdorzy bezustannie podkreślają jego oczywiste sukcesy: wreszcie zapanowała normalność, przestało być „duszno”, zniknęła „atmosfera powszechnej nagonki” i „wrogości”. Zwłaszcza to ostatnie jest niewątpliwe i godne podkreślenia: że gdy morderca Krzysztofa Olewnika słyszy rano, w willi, którą sobie zapewne postawił za pieniądze z okupu, pukanie do drzwi, to może być spokojny, że to tylko mleczarz.
W szczególności ostatnie zdanie ukazuje poziom intelektualny, dziennikarski i kunszt literacki PiSarza Ziemkiewicza. Totalne dno.
Pozdrawiam.
-
@Agnieszka Romaszewska
Partyzancie - już kiedyś interesowałam się faktem czy ty kiedykolwiek w Belgradzie byleś.
... on z tych komandosów egzotycznych.
-
Bardzo dziękuję za to podsumowanie
parę klap tego rządu mi umknęło.
Pozdrawiam
-
@rozum
Przyznam szczerze, że nie mogę doszukać się demagogii w Ziemkiewicza nabijaniu się z Julii Pitery, no ale może niewysublimowany jestem. Bronisz przegranej sprawy ale przynajmniej ładnym językiem i to trzeba ci przyznać.
-
Pani Agnieszko w tym przypadku sposób polemiki
jest akurat zbyt łagodny.
Ilość kłamstw jakie na użytek publiki produkuje sam pan premier (to już nawet nie media) daleko odbiega od wszelkich cywilizowanych norm PR-u.
Co do autostrad to pisałam o tym, że rząd przeprojektowuje to co było już zaprojektowane.
To do czego dotarł pan Ziemkiewicz to zapewne tylko to co odbywało się przy otwartych drzwiach dla dziennikarzy ile może być więcej owych klap - należałoby się dowiadywać od profesjonalistów w każdej dziedzinie, którą zaszczyciła obecna władza.
-
Mareksik- UPR ten rząd nielepiej ocenia
najwyraźniej masz nieaktualne dane.
-
> PB
Sorry, spoleczenstwo nie ma zamiaru rozliczyc rzad za tzw. "sukcesy", ale za prace na miare jego mozliwosci - a ta znajduje uzanie w poparciiu szerkokiej opinii publicznej
O Jezu, jakie ładne. Taki stary nie jestem, ale doskonale pamiętam tę wytężoną pracę rządu i szerokie masy społeczne.
No i oczywiście, ekstremistów i malkontentów...
Ale beka :)
pzdr
-
@widelec..nienawisc do pisu zalewa ci mozg :)
jak mawia klasyk niesiol..
za duzo telewizji misku ogladasz :)
dales sie chyba porwac tej sterwanej histerii i masz teraz takie skutki jakie masz :)
ale na pocieszenie ci powiem ze na calym swiecie jak prawica (w sensie ludzie ktorzy otwarcie deklaruja przywiazanie do zasad cywilizacji lacinskiej) dochodzi do wladzy, to zawsze zaczyna sie histeryczny amok zlewicowanych mediow.
Niestety rockandroll poczynil najwieksze spustoszenie w mozgach tzw "inteligencji" czyli miedzy innymi dziennikarzy.
i na calym swiecie znajduja sie ludzie, ktorzy bezrefleksyjnie daja sie porwac tej histerii. tak ze jestes w dosc licznym aczkolwiek marnym towarzystwie.
-
Czy mordercy Śp. K.Olewnika drżą na widok ministra Czumy, Rozum?
Rozum cytuje red. Ziemkiewicza: "...gdy morderca Krzysztofa Olewnika słyszy rano, w willi, którą sobie zapewne postawił za pieniądze z okupu, pukanie do drzwi, to może być spokojny, że to tylko mleczarz."
Rozum: "W szczególności ostatnie zdanie ukazuje poziom intelektualny, dziennikarski i kunszt literacki PiSarza Ziemkiewicza. Totalne dno."
Czy chce Pan przekonać red. Ziemkiewicza i mnie, iż pozostający na wolności mordercy Śp. Krzysztofa Olewnika drżą na widok ministra Czumy, zjętego tłumaczeniem się ze swoich spraw sądowych w USA?
A co się tyczy pozostałych wspominanych przez Pana sukcesów rządu, to tylko Pan był uprzejmy o nich napisać, bo funkcjonariusze mediów i sam premier wymieniają jedynie styl rządzenia.
Pozdrawiam
-
Zła terapia
Nie wiem czy to właściwa droga do leczenia swoich kompleksów panie Z, ale jeżeli panu pomaga? Ale tak się panu jakoś wszystko pokiełbasiło./ta lękliwość, przesada,bojaźń?/
pozdrawiam
-
Droga biedronko
Jak dobrze wczytasz się w mój wpis to nie znajdziesz tam obrony rządu. Wskazuję w nim brak konstruktywnej krytyki.
Musisz przyznać, że UPR nie staje w obronie stoczni polegającej na ciagłym dotowaniu nie efektywnych przedsiewzięć.
Wracając do braku konstruktywnej krytyki stawiam tezę, że dziennikarze stają się politykami. Tak było z Wyborczą, która postawiła za cel usunięcie PISu od władzy. W swoim zaślepieniu umieściła w pewnym numerze na pierwszej stronie (jako najważniejsze wydarzenie danego dnia) "małpę w czerwonym". Wtedy przestałem czytać tą gazetę. Teraz Rzeczpospolita chce zniszczyc rząd Tuska i w swoim zaślepieniu zaczyna używać coraz więcej demagogicznych haseł.
Dramat polega na tym, że dziennikarze obu gazet to bardzo inteligentni ludzie (Ziemkiewicz też). NIEKONIECZNIE POGLĄDY REPREZENTOWNIE PRZEZ NICH W SWOICH ARTYKUŁACH SĄ ICH POGLĄDAMI PRYWATNYMI. To konkurencja na rynku mediów skłania ich do polaryzacji.
Dlatego ja jestem stałym czytelnikiemTygodnika Powszechnego, tam potrafią dołożyć/pochwalić Kaczyńskim/ich i to samo Platformie.
-
Sukcesy PO 14 miesiacach rzadow
Najbardziej odczuwalny to, jabłka potanialy. Latoś AD 2008 byl na nie urodzaj.
Z innych zauwazalnych dla 'przecietnego' to, wycofanie wojsk z Iraku, ale za to wyslanie ich do Czadu. Czy zmiana poligonu doswiadczalnego, wg zasady zamienil stryjek siekierke na kijek - to juz sikces?
Zmiana stylu rzadzenia. Jesli za sukces polityki wewnetrznej uznamy chec dorzniecia watahy, to mimo przychylnosci i poparcia mediow, rezultat jest bardzo kiepski. Przychylbosc krajowych i zagranicznych mediow nie spowodowala wymiernych korzysci dla kraju, zwlaszcza w stosunkach niemieco-rosyjskich. Anemia polityczna zapanowala tez w stosunkach polsko amerykanskich. Czy fakt, ze prasa niemiecka nie nazywa juz Lecha Kaczynskiego kartoflem, to sukces?
O nieudacznictwie rzadzacej ekipy napisal RAZ, jezeli te rzady maja potrwac jeszcze lat kilka, to rzucam haslo, kryć sie, do okopow?
-
cóż
Cóż tu pisać. Po przejrzeniu komentarzy łatwo zauważyć, że zarówno Pan Ziemkiewicz, jak i rozpaczliwie przytakujący mu komentatorzy robią dokładnie to samo, co tak mocno zarzucają tzw. salonowi. Dogmatycznie psioczą na PO, Tuska, rząd. W tym kontekście PIS z Prezydentem uchodzą za mężów stanu.
Brakuje np. szyderstw w sprawie oskarowo negocjowanego TL a następnie równie błyskotliwie niepodpisanego.
A tekst z mleczarzem, cóż godny Głupka. Wynika bowiem z założenia, że przestępca zanim ukradnie butelkę wódki przypomina sobie w pamięci twarz ministra sprawiedliwości i w zależności od wyświetlonego przez mózg obrazu wchodzi do sklepu lub ustępuje miejsca mleczarzom.
Konstatacja godna MISZCZÓW.
-
@- marekm73
A jakas to konstatacja pan blysnal?
- ze prezydent, wg panskiego zyczenia / i nie tylko/ musi JUZ teraz i to natychmiast podpisac TL. Jakie konkretne korzysci zyska Polska, po podpisaniu tego martwego traktatu i jakie ponosi straty bez jego podpisania?
Reszta panskiego wpisu to zwykle blablanie i chec odbicia w peowskim stylu - pileczki.
-
zeta
Nie błysnąłęm żadną konstatacją, bo nie to było celem. Posłużyłem się zapomnianym narzędziem jakim jest logika. Jeśłi Bracia przez parę miesięcy trąbią sukces negocjacyjny Prezydenta, zwany przez Panią Fotygę "oscarową rolą", a potem odmawiają podpisania owocu tego sukcesu - to nie jest to logiczne. Przyzna Pani chyba.
Nie wnikam jakie przyniesie to korzyści lub straty. Pani emocjonalne wtręty końcowe pomijam.
-
@-marekm73
W swojej logice pomylil pan czas /przeszly dokonany/ - 'trabili' swoj sukces negocjacyjny, ktory bal najlepszy z mozliwych. Jezeli uwaza pan, ze mozna bylo lepiej, to choc temat nie o tym, prosze napisac jak mozna bylo lepiej. Nie zmienia to jednak realiow, ze podpisanie go nawet dzisiaj w niczym nie zmieni jego martwoty.
Bez emocji, choc pan do nich prowokuje. Z czego mam nadzieje zdaje sobie pan sprawe.
-
zeta
Nie pomyliłem czasów, zastosowałem rzadko używane po Dwudzielstoleciu w języku polskim następstwo czasowe (tak popularne współcześnie w innych językach).
Proszę zauważyć, że nie wypowiadałem się na temat jakości TL, ani samych negocjacji. Poruszyłem tylko kwestię braku ciągu logicznego w działaniu Braci akurat na przykładzie TL.
Bez emocji, choc pan do nich prowokuje. Z czego mam nadzieje zdaje sobie pan sprawe.
Oczywiście.
pzdr
-
@-markm73
Po raz ostatni TL, bo blog RAZ nie dotyczy traktatu. Zarzuca pan brak logiki /chyba konsekwencji?/, w dzialaniu Braci. Mamy przeciez za prezydenta jednego z braci, a nie braci. A wiec, popieram unikanie przez prezydenta ruchow pozorowanych, w tym przypadku zlozenie podpisu. Jest on w swym braku dzialania calkowicie konsekwentny i w pelni logiczny.
BTW, czy kanclerz Markiel zlozyla juz swoj podpis, czy jeszze nie?
Koncze juz te obrone logiki, bo staje sie to nudne.
-
zeta
Nudne zawsze są sprawy nie do obrony, a jednak bronione.
Tutaj pełna zgoda: Jest on (Prezydent) w swym braku dzialania calkowicie konsekwentny i w pelni logiczny.
Celowo używam słowa Braci, bo wiadomo kto podejmuje decyzje - pamiętny telefon Sarkozy'ego do Jarosława, gdyż stojący obok Lech nie wiedział co zrobić.
BTW, czy kanclerz Markiel zlozyla juz swoj podpis, czy jeszze nie? - jeszcze nie, gdyż TL jest przed niemieckim odpowiednikiem Trybunał Konstytucyjnego.
Ale ok, kończmy dyskusję o TL - bo tu Braci wybronić nie idize.
-
@RAZ
Moje odczucie jako miłośnika Pańskiej publicystyki i literatury jest prosty. Jest to Pana NAJGORSZY tekst jaki kiedykolwiek czytałem. Poziom i styl red Czuchnowskiego. Nie twierdzę, że ta ekipa jest idealna. Ale swoje sukcesy ma. O tym było pisane wyżej. Mam nadzieję, że nie wpadnie Pan w totalną antyplatformerską histerię jak co niektórzy salonowicze. To co mamy obok michnikowszczyzny kaczorowszczyznę? Tych samych pół i ćwierćinteligentów tylko wydzierających się w drugą stronę?
-
@Rafał Ziemkiewicz
Panie Rafale dobrze przeczytać tekst w którym jest prawda. Jeszcze lepiej, gdy tekst jest autorstwa dziennikarza, gdyż przywraca wiarę w to, że pośród większości zaprzedanych złej sprawie zdarzają sie ludzie którzy widzą to co ten rząd czyni (albo raczej czego nie czyni). Pozdrawiam.
-
Oto co pisze jeden z guru
Oto co pisze jeden z guru Pana Ziemkiewicza
Ostatnie notki
-
Ziemkiewicz: The Nightmare of IV RP strikes again, part II
Miłośnicy filmowych horrorów potwierdzą tę prawidłowość: potwór, którego w pierwszym filmie...
01.07.2010 09:48 31 -
Ziemkiewicz: wracam do science fiction
A ściślej, do jej podgatunku zwanego "dark future": ...
30.06.2010 11:57 19 -
Ziemkiewicz: palec pod budkę!
W artykule „Wschodnia dziecinada”, zamieszczonym w Plusie-Minusie sprzed tygodnia (...
23.05.2010 16:44 25
Moje ostatnie komentarze
-
Gratuluję celnego komentarza. Marek Magierowski
27.11.2008 18:24
-
Słuszna uwaga. Wyrzucam Wyborczą (jak wiemy, Gazeta.pl nie ma z Gazetą Wyborczą nic...
01.12.2008 19:02
-
Wykorzystywanie 16, 17-latków trudno określić pedofilią...
09.03.2008 22:53
-
A niby dlaczego przeciwstawienie ortodoksji żywej myśli nie jest dialogiem??? Niby dlaczego...
27.02.2008 12:45
-
Zauważyłem. I co? Czy to w czymkolwiek zmienia fakt, że promuje się odstępce? Dodanie ks....
27.02.2008 10:58
Aktywne dyskusje
-
Ziemkiewicz: The Nightmare of IV RP strikes again, part II
komentarze: 31ostatnio: JANKONDEJ
-
Ziemkiewicz: wracam do science fiction
komentarze: 19ostatnio: ROBERT CHOMKA
-
Ziemkiewicz: palec pod budkę!
komentarze: 25ostatnio: BOLESŁAW BOLESŁAWSKI
-
Ziemkiewicz: Pęknięta pamięć
komentarze: 186ostatnio: DJANS
-
Ziemkiewicz: KOMPAS na 2010
komentarze: 52ostatnio: OSSALA1703
Archiwum postów
| « | Maj 2012 | |||||
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||




no tak, w towarzystwie idiotów jest z reguły bardzo wesoło
ale do czasu