Miłośnicy filmowych horrorów potwierdzą tę prawidłowość: potwór, którego w pierwszym filmie można się naprawdę przestraszyć, w kolejnych „sekwelach” staje się, wbrew zamierzeniom twórców, coraz bardziej groteskowy. Coś podobnego przydarzyło także reżyserom kampanii wyborczej Bronisława Komorowskiego. Widmo IV Rzeczpospolitej, którym trzy lata temu straszono polską obrazowanszczinę ze znakomitym skutkiem, wyciągnięte ponownie dla mobilizowania uciekającego na działki i wakacje elektoratu „Polski Jasnej” okazuje się raczej śmieszyć, niż przerażać, jak gutaperkowy zombi z wypożyczalni wideo.
01.07.2010 09:48
31
Ziemkiewicz: The Nightmare of IV RP strikes again, part II
Trzy lata temu establishment medialny, który obecnie gorąco wspiera kandydata PO, właśnie za pomocą tego widma usiłował skłonić Donalda Tuska do nader ryzykownego ruchu: zawarcia koalicji z SLD, LPR i „Samoobroną”. Tak egzotyczny sojusz miał najpierw odsunąć Jarosława Kaczyńskiego od władzy, a następnie postawić go przed sądem i zniszczyć całkowicie jako człowieka i polityka. Wielu zajadłym wrogom IV RP wydawało się bowiem oczywiste, że wystarczy powołać sejmową komisję śledczą i wyzwolić prokuratury spod „pisowskiej” władzy, a w ciągu kilku miesięcy przedstawią one niezbite dowody przestępstw Kaczyńskiego i Ziobry. Uważali oni też, że owe przestępstwa i nadużycia władzy są tak rozległe, że bez takiej operacji nie ma w ogóle sensu rozpisywanie wyborów, bo Kaczyński i tak je sfałszuje, a Ziobro zastraszy PKW.
Tusk oparł się tej propagandzie − jak można przekonać się w czytelniach czasopism, skrajnie histerycznej − choć sondaże dobrze mu wtedy nie wróżyły. Najwyraźniej nie popełnił błędu salonów i nie uwierzył we własną propagandę.
Po nieoczekiwanym zwycięstwie PO droga do rozliczania „zbrodni” IV RP stanęła jednak otworem. I dość szybko początkowa pewność, iż szuflady poprzedniej władzy pełne są kompromitujących dokumentów, zaczęła się rozpływać. Utworzono sejmową komisję śledczą, zwaną „naciskową”, która miała odnaleźć i udowodnić nadużycia PiS (mówiąc nawiasem, zwycięzcy całkowicie zaprzeczyli tu swoim poglądom sprzed wyborów, kiedy to głosili, że takie komisje mają sens tylko wtedy, gdy mają kontrolować władzę, a nie opozycję). Mimo trzech lat wytężonej pracy i celebrowanych przed kamerami przesłuchań jak dotąd nie zdołała ona znaleźć niczego konkretnego, a ostatni rok był wręcz już tylko pozorowaniem aktywności. Do zaprzyjaźnionej prasy wyniesiono jako wielkie sensacje przecieki o jakichś drobnych naruszeniach mało istotnych urzędniczych procedur, a i one okazywały się w uruchamianych potem postępowaniach dyscyplinarnych mocno naciągnięte. Wszyscy widzą, że mit o nadużyciach władzy okazał się, mówiąc językiem prawniczym „nie polegać na prawdzie”, i tylko swoiście pojmowany honor nie pozwala sejmowej większości się z niej wycofać.
Krótki był też medialny żywot sensacji o uszkodzonym (jak sugerowano: celowo, dla zniszczenia śladów) laptopie byłego ministra sprawiedliwości. Po konferencji, na której minister Ćwiąkalski z namaszczeniem prezentował ułamaną klapkę komputera, i długotrwałym rozsmakowywaniu się w marzeniach, jakie to dowody zbrodni znajdą się na jego twardym dysku, salonowe media nabrały wody w usta. Okazało się, że nie ma tam niczego, poza scenariuszem Patrycji Koteckiej, a samo mechaniczne uszkodzenie było prawdopodobnie, jak od razu mówił były minister, skutkiem przypadku.
Podobnie, cichutko kończyły żywot inne nagłaśniane sensacje, jak choćby ta o rzekomym zdradzeniu przez Ziobrę tajemnic śledztwa Jarosławowi Kaczyńskiemu, który nie był wtedy premierem. Mechanizm za każdym razem był taki sam − najpierw szumne ogłoszenie, że znaleziono dowody zbrodni IV RP, wybity na pierwszych stronach news o skierowaniu zawiadomienia do prokuratury, liczne publikacje, wywiady, komentarze. Potem wiele miesięcy milczenia prokuratury i w końcu, po wielu miesiącach, malutka informacja gdzieś w kąciku dwunastej strony, że prokuratura zapomnianą już na śmierć sprawę umorzyła z powodu nie stwierdzenia znamion przestępstwa. O niektórych umorzeniach nawet nie poinformowano. W chwili obecnej bodaj ostatnim jeszcze nie umorzonym − choć też nic nie słychać, aby je jakkolwiek prowadzono − jest postępowanie prokuratury w Rzeszowie w sprawie zarzutów nadużycia władzy postawionych Mariuszowi Kamińskiemu na okoliczność „afery gruntowej”. Ale i tu ten sam finał wydaje się oczywisty; postawienie byłemu szefowi CBA zarzutów, już po tym, jak wątpliwości rozstrzygnął sąd orzekający w sprawie winnych afery, było tylko formalnym pretekstem do usunięcia go z funkcji, nawiasem mówiąc, z oczywistym naruszeniem przez premiera prawa.
Równie żałośnie jak starania komisji sejmowych i prokuratur wypadła też zapowiadana przez Julię Piterę „prawdziwa walka z korupcją”, która okazała się polegać na sprawdzeniu wydatków ze służbowych kart byłych ministrów. Udało się jej ustalić, że największe wydatki reprezentacyjne w rządzie PiS miał Radosław Sikorski oraz znaleźć nierozliczony odpowiednią fakturą zakup dorsza za złotych polskich osiem i groszy kilka. Gdyby coś podobnego przydarzyło się komuś z PiS, wszystkie telewizyjne kabarety rechotały by z tego dorsza obowiązkowo cztery razy w każdym programie.
Z braku miejsca nie sposób wymienić wszystkich umorzeń i wszystkich żałosnych kompromitacji, jakimi skończyło się szukanie owych mitycznych „zbrodni IV Rzeczpospolitej”. Pozostały gołosłowne oskarżenia Leppera i Giertycha, co rzekomo miał im mówić Kaczyński w cztery oczy, niejasne aluzje byłego premiera Marcinkiewicza, już w jego „pudelkowym”, a nie politycznym wcieleniu, spora liczba rzuconych kiedyś i nigdy potem nie podjętych doniesień prasowych powołujących się na anonimowych informatorów… I ugruntowane wśród wiernych czytelników i słuchaczy salonowych mediów przekonanie, że Kaczyński dopuszczał się rzeczy strasznych, bo przecież tyle o tym mówiono i każdy słyszał.
Gdy więc sztab wyborczy Bronisława Komorowskiego zaczął odgrażać się, że przypomni zbrodnie IV RP, sam nastawiłem ciekawie uszu − świetna okazja, przypominajcie! Chętnie dowiemy się wreszcie konkretów. Niestety, była to kolejna niedotrzymana obietnica wyborcza. Znowu usłyszeliśmy o tym, że Kaczyński porównał przeciwników politycznych do ZOMO (co nawet gdyby było prawdą wydaje się śmieszne w porównaniu z tym, co dzień w dzień wygadują Niesiołowscy czy Palikowi) i o „dusznej atmosferze” tamtych rządów. Słowo „atmosfera” stało się słowem kluczem. Atmosfera jest z natury uczuciem subiektywnym i jeśli ktoś twierdzi, że czuł się tak lub owak, nie ma sposobu, by powiązać jego odczucia z jakimkolwiek konkretem.
Konkretem jedynym jest fakt, że Barbara Blida popełniła samobójstwo. Co prawda mimo usilnych starań sejmowa komisja nie zdołała powiązać tego samobójstwa z jakimkolwiek działaniem byłego rządu (a próbowano wszystkiego, od teorii o morderstwie po tezę o specjalnie przeszkolonej psychologicznie funkcjonariuszce, która miała urządzić nieboszczce przyśpieszone pranie mózgu albo ją zgoła zahipnotyzować), niczego też nie dopatrzył się jak dotąd sąd, rozpatrujący wniosek Henryka Blidy o odszkodowanie. Ale dla potrzeb propagandy wystarczy powtarzać, że przyczyną samobójstwa podejrzanej była owa „atmosfera”. I liczyć na to, że większość Polaków po prostu nie wie, iż prawo nie pozwala prowadzić postępowania wobec zmarłych, więc ciążących na Blidzie oskarżeń zweryfikować prokuratury ani sądy po prostu już nie mogły. Mogła to zrobić komisja posła Kalisza, ale przez cały ten czas, dzieląc każdy włos na czworo, nie znalazła ona czasu na przesłuchanie „śląskiej Alexis” i innych kluczowych dla sprawy świadków, tych, których zeznania Blidę obciążyły.
Cóż jednak znaczą fakty w świecie zdominowanym przez emocje, którymi można zarządzać piarowskimi sztuczkami? Skoro Beacie Sawickiej wystarczało się rozpłakać przed kamerami i biadolić, że ją zabijają, to i kandydatowi na prezydenta wystarcza wybrać się z kamerami na grób i pokazać wdowca, twierdzącego, że tylko wybór Komorowskiego pozwoli wyjaśnić śmierć jego żony.
Czy prezydent w istocie może w takiej sprawie cokolwiek wyjaśnić? W takim samym stopniu, jak dać studentom zniżki w komunikacji miejskiej. Uwagi szalikowców PO uchodzi nawet fakt, iż takie postawienie sprawy jest publicznym oskarżeniem o tuszowanie domniemanej zbrodni rządu Tuska i komisji Kalisza. Wszystko ustępuje dojmującej potrzebie odświeżenia zamierzchłego strachu przed widmem IV RP. A logika, a elementarny rozsądek? Te mówią wszak, że jeśli Kaczyński w Belwederze ma oznaczać „powrót” IV RP, to IV RP istniała aż do samej smoleńskiej katastrofy, a nawet kilka godzin dłużej, do chwili, gdy wykorzystując bezlitośnie tragedię PO objęła pełnię władzy…
Ale wszyscy wiemy, jak to jest z horrorami. Żeby w ogóle dało się oglądać, trzeba zupełnie wyłączyć mózg.
skomentuj
Komentarze do notki31 |Zgłoś nadużycie
-
Brakuje mi
jak wisienki na torcie ,prostego zestawienia.Z jednej strony wszystkie zbrodnie kaczyzmu a z drugiej wyniki postępowań przeciw zbrodniarzom.Wtedy obraz był by pełny.Może wreszcie zamknęli by gęby obszczekiwacze IV.RP. a otworzyli by je ze zdziwienia ci,którzy obszczekiwaczom wierzyli. Pozdrawiam redakcję i życzę wytrwałości i odwagi.
-
@
PO to taka sekta z solarium majace swoich gejow przy drodze {na uslugach od czarnej roboty palikot niesiol nowak wajda lis zakowski iinni }.w czerwonych krawatach ktorzy samodzielnie nie mysla .
-
R. Ziemkiewicz
Tym się różni propaganda od informacji. Pierwsza odwołuje się do skojarzeń i emocji, druga do faktów. Nie trudno ocenić która jest skuteczniejsza i ma szerszy zasięg rażenia. Budzi jednak moje nieustające
zadziwienie fakt że ta pierwsza jest tak skuteczna wobec "wykształconych z dużych miast". Prawdziwa zagadka socjologiczna.
Pozdrawiam.
-
Radość pana Komorowskiego
http://www.youtube.com/watch?v=rMFByatbaVI&feature=player_embedded
-
Platfusiarnia straszy jakąś "RECYDYWĄ"
Tymczasem RECYDYWA prawie w stu procentach głosuje na platfusiarnię... Wyniki wyborów we wszystkich mamrach świadczą o tym niezbicie! Co za czarna niewdzięczność Nowaków!!!
-
Debata w 40-sekundowym skrócie
http://www.wykop.pl/link/396760/debata-kaczynski-vs-komorowski-skrot/
-
@emigrant24
Tu też widać jego radość (czy też raczej wesołość): http://www.youtube.com/watch?v=7qbKCzTqKMk
-
@Sizar
:) :)
Pozdr.
Jacek
-
Ciekawe założenie.
Wydaje się to być raczej dowodem na brak możliwości komisji śledczych niż przesądzeniem sprawy. W komisjach widać słabość państwa polskiego - mogą sobie pogadać, lecz nie maja realnych instrumentów działania i nacisku na świadków. Tak samo jak sprawa pana Ziobry i jego nadużyć czy w sprawie śmierci pani Blidy etc.
Mogę się założyć ze komisja tzw. hazardowa zakończy się tak samo jak inne - tylko ze wtedy zupełnie zmieni pan optykę i już nie będzie pan pisał o wydumanych zarzutach a o mataczeniu.
Może więcej obiektywizmu?
ps: IV RP była przerażająca - przynajmniej jej "mordy" które zaczęły zawłaszczać urzędy i gremia decyzyjne. Jako świadek tego zawłaszczania mogę powiedzieć, ze dalej boje się powrotu owej osławionej "odnowy moralnej".
-
pytanie
Torgemada napisal/a
zadziwienie fakt że ta pierwsza ( propaganda) jest tak skuteczna wobec "wykształconych z dużych miast". Prawdziwa zagadka socjologiczna.
Nalezy zatem postawic pytanie jest czynie jest celowe takie ksztalcenie aby nie myslec samodzielnie
-
co do odszkodowania za śmierć Blidy
to nie chcę się stanowczo wypowiadać, ale wedłyg mojej wiedzy istnieje duża szansa na całkowite oddalenie roszczeń powoda przez Sąd. Słusznie robi pełnomocnik ABW nie chcąc wchodzić w negocjacje w sprawie odszkodowania.
-
@dunczyk
Wykształcenie wcale nie jest gwarancją samodzielności myślenia. W procesie kształcenia poddani zostajemy wtłoczeniu w pewne schematy myślowe, zespoły twierdzeń zwane "prawdami" i po zakończeniu edukacji prezentujemy bardziej lub mniej udane warianty tych zestawów. Tylko nieliczni potrafią wyrwać się z tych schematów, lub użyć tej wiedzy jako podstawy, fundamentu do tworzenia własnych obserwacji i wniosków, a nie gotowych wizji rzeczywistości.
-
@ RAZ
Miłośnicy filmowych horrorów potwierdzą tę prawidłowość: potwór, którego w pierwszym filmie można się naprawdę przestraszyć, w kolejnych „sekwelach” staje się, wbrew zamierzeniom twórców, coraz bardziej groteskowy.
A WŁAŚNIE ŻE NIE ;-)
Bo Obcy albo Predator nadal, pod dwudziestu latach, straszy tak samo. Puść se pan "Aliens" w wersji reżyserskiej, nocą, z dźwiękiem na słuchawki i na 46-calowej plazmie.
No, czytam dalej już, no...
-
@Prostak5505
Co tu dużo gadać - w ostatniej debacie ten półgłówek Komorowski POMIMO OCZYWISTEGO FAKTU OBALENIA PRZEZ SĄD W 2006 roku OWEJ SŁYNNEJ DEPESZY PAP, z rozmysłem i celowo powtórzył kłamstwo, że teza w niej zawarta jest prawdziwa.
I co? I NIC!
Jakby nic się nie stało.
TO JEST JAKIŚ KOSZMARNY MATRIX, z którego nie potrafimy się obudzić!
-
Ta oczywista oczywistosc
jednak nie przemawia do pkolenia 25-30 latkow.Katastrofa prezydenckiego samolotu takze nie wstrzasnela ich umyslami.Zastanawiam sie dlaczego,jaka jest przyczyna takiego stanu zobojetnienia na sprawy,ktore chociaz nie bezposrednio to przeciez dotycza takze ich?Dlaczego przez 21 lat budowania Polski niepodleglej nie potrafilismy wychowac pokolenia,dla ktorego Polska i jej sprawy sa najwazniejsze,ze patriotyzm to nie pusty frazes?Komu zalezalo aby tak bylo?Nie wierze ze to tylko przypadek.Moze wybor Jaroslawa Kaczynskiego chociaz troche te sytuacje odmieni.
-
RAZ
"W chwili obecnej bodaj ostatnim jeszcze nie umorzonym − choć też nic nie słychać, aby je jakkolwiek prowadzono − jest postępowanie prokuratury w Rzeszowie w sprawie zarzutów nadużycia władzy postawionych Mariuszowi Kamińskiemu na okoliczność „afery gruntowej”.
Ciekaw jestem, czy o Kamińskim sami sobie przypomnieli czy Pan im przypomniał?
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8087706,Koniec_sledztwa_przeciw_Kaminskiemu__Bedzie_akt_oskarzenia.html
-
„odsunąć Jarosława Kaczyńskiego od władzy, a następnie postawić go przed sądem i zniszczyć całkowicie jako człowieka i polityka”
Ten cel jest wciąż aktualny.odsunąć Jarosława Kaczyńskiego od władzy, a następnie postawić go przed sądem i zniszczyć całkowicie jako człowieka i polityka.
To pikuś. Ja porównałem jeszcze gorzej!Kaczyński porównał przeciwników politycznych do ZOMO
Owszem. Można. Duszną atmosferę może odczuwać np. palacz marihuany.o „dusznej atmosferze” tamtych rządów. Słowo „atmosfera” stało się słowem kluczem. Atmosfera jest z natury uczuciem subiektywnym i jeśli ktoś twierdzi, że czuł się tak lub owak, nie ma sposobu, by powiązać jego odczucia z jakimkolwiek konkretem.
-
@macieja
"...Katastrofa prezydenckiego samolotu takze nie wstrzasnela ich umyslam..."
Nie rozumiem czym ma się objawić ów wstrząs? Jakimś odpowiednim glosowaniem na odpowiedniego kandydata? Czy bierze pan pod uwagę ze skoro zginał pan Szmajdziński, to idąc tym tokiem rozumowania trzeba by zagłosować na Grzegorza Napieralskiego? Czy nie ma pan wrażenia, ze używa pan słowa "patriotyzm" tylko w odniesieniu do jednej frakcji?
-
@grow
Motto
Książę Adam Jerzy CzartoryskiW Polsce są tylko dwie partie, partia polska i partia antypolska.
Z faktu, że komunista Marian Buczek zginął w kampanii wrześniowej nie wynikł nakaz głosowania na KPP."...Katastrofa prezydenckiego samolotu takze nie wstrzasnela ich umyslam..."
Nie rozumiem czym ma się objawić ów wstrząs? Jakimś odpowiednim glosowaniem na odpowiedniego kandydata? Czy bierze pan pod uwagę ze skoro zginał pan Szmajdziński, to idąc tym tokiem rozumowania trzeba by zagłosować na Grzegorza Napieralskiego? Czy nie ma pan wrażenia, ze używa pan słowa "patriotyzm" tylko w odniesieniu do jednej frakcji?
-
@Grzegorz Rossa.
Po cóż ten radykalizm? Skąd to przekonanie o partii polskiej i antypolskiej? Gdzie to kolegę prowadzi? Jak można powiedzieć ze duza partia mająca większość w sejmie i poparcie społeczne na poziomie którego po 3 latach rządów nie miał żaden inny gabinet, jest partia antypolska? Jak mamy się zjednoczyć i budować coś kiedy słyszy się takie opinie?
Z faktu, że komunista Marian Buczek zginął w kampanii wrześniowej nie wynikł nakaz głosowania na KPP, tak jak z faktu katastrofy samolotu prezydenckiego nie wynika, ze należy glosować na brata sp. prezydenta. To właśnie próbowałem przekazać panu macieja
-
@grow
Od kiedy my się kolegujemy?kolegę
-
@Grzegorz Rossa.
Fakt, przepraszam. A poza urażoną godnością jakaś odpowiedz, czy tylko urażona godność szanownego pana?
-
@Grzegorz Rossa.
Fakt, użyłem nieuprawnionego określenia, za co przepraszam. Poza tym sprostowaniem jakaś inna odpowiedz?
-
@autor -świetny tekst!
pzdr
-
@grow
Stąd.Po cóż ten radykalizm? Skąd to przekonanie o partii polskiej i antypolskiej?
PZPR?duza partia mająca większość w sejmie i poparcie społeczne na poziomie którego po 3 latach rządów nie miał żaden inny gabinet
Pomożemy ogrodzić nasz obóz drutem kolczastym?Jak mamy się zjednoczyć i budować coś
Opinie są prawdziwe i fałszywe.kiedy słyszy się takie opinie?
-
Coś sie panu pomieszało z tym Kamińskim...
"Rzeszów. Jeszcze w lipcu akt oskarżenia wobec b. szefa CBA"
2010-07-01 14:35
"Jeszcze w lipcu do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia trafi akt oskarżenia wobec b. szefa CBA Mariusza Kamińskiego w sprawie afery gruntowej. Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie zakończyła w czwartek śledztwo przeciwko niemu."
i nie tylko...
-
Cóż jednak znaczą fakty w świecie zdominowanym przez emocje, którymi można zarządzać piarowskimi sztuczkami?
Zadziwiające dla bezmózgowców jest to, że B. Blida popełniła samobójstwo gdy wkroczono, by ją aresztować.
Gdyby do mnie przyszli o jakiejkolwiek godzinie, na pewno bym się nie zabił, bo mam czyste sumienie. Wiedziałbym też, że za niesłuszne aresztowanie mógłbym domagać się odszkodowania. Czego więc bała się B. Blida?. Wniosek jest jeden - nie żal jej było przeszłości, a jedynie strach kary.
Pozdrawiam
-
Prawda oczywista
Od razu można zauważyc jakiej partii sympatyzuje nasz pisarz. Już nie pamięta o słynnym raporcie Macierewicza o układach polityczno biznesowo ze służbami specjalnymi. Dziwne ze wszystko ucichło i o raporcie już wszyscy zapomnieli. A teraz będą trąbic jaki ten Tusk jest zły a już pozapominali co się działo w 4RP. Pewnie byli dumni z Pana Leppera i Giertycha którzy tylko i wyłącznie dzięki Kaczyńskim doszli do władzy. Wszystkim którym się to podobało to gratuluje i proponuje przeprowadzkę na Białoruś tam cały czas panuje taki ład i porządek jak chce zaprowadzic Kaczyński
-
@autor
``Ziemkiewicz: The Nightmare of IV RP strikes again, part II``
Fajny tytuł, prawie jak: "Night of the Day of the Dawn of the Son of the Bride of the Return of the Revenge of the Terror of the Attack of the Evil, Mutant, Alien, Flesh Eating, Hellbound, Zombified Living Dead Part 2: In Shocking 2-D" (źródło) :)
-
@macieja
Nie zgadzam się z Panem. Dla pokolenia 25 - 30 latków patriotyzm to nie pusty frazes. Może mamy po prostu trochę mniej czasu żeby aktywnie brać udział w życiu polityczno-społecznym (bo kredyty we franku do spłacenia, praca na dwóch etatach, dyżury w szpitalu). Wśród moich znajomych wszyscy byli wstrząśnięci katastrofą w Smoleńsku ale przede wszystkim wszyscy potrafią analizować i wyciągać wnioski. Ci wszyscy to młodzi lekarze, prawnicy, przedsiębiorcy a więc - wydawałoby się - elektorat Tuska. Większość z tych wszystkich głosowała na PO. Zawsze kulturalnie spieraliśmy się o różne kwestie ale przekonywali mnie, że obniżenie podatków, że budowa dróg i autostrad, że modernizacja. Gwarantuje Panu, że bez wyjątku nikt z nich obecnie nie zmarnuje swojego głosu na PO i jej POpulizm. Większość poprze PiS, niektórzy inne partie. W tym kontekście dziwię się wynikom sondaży. Do nas nikt nie dzwonił, nas nikt o zdanie nie pytał.
-
Proszę porównać ilość i prawa bezpartyjnych z partyjnymi Polakami a wyjdzie konieczność przyspieszonych wyborów
Niezwłocznie powinien powstać przejściowy rząd RP do czasu nowych wyborów bo ten jest niewiarygodny m.in. z powodu stronniczego od 1993 r. uprzywilejowania kandydatów z mniejszości narodowych w wyborach do Sejmu RP a te fakty dowodzą, że to nie Polacy tylko obce państwa stanowią o prawach oraz obowiązkach Polaków. Przyszłość Polaków nie leży w rękach Polaków i tak będzie do czasu rzeczywiście wolnych oraz praworządnych wyborów, dlatego obecny rząd musi być zmieniony.
W Polsce wolnych wyborów jeszcze nie było m.in. dlatego, że Polakowi nie wolno mieć innych poglądów niż partyjne i Polakowi nie wolno osobiście zgłosić do PKW tylko swojej politycznie niezależnej kandydatury w wyborach ciała ustawodawczego oraz wyborcy są pozbawieni informacji o najważniejszych faktach, które mają wpływ na ich decyzje.
W USA wyborca ma prawo dopisania na karcie do głosowania nazwisko swojego kandydata, który jego przekonał i któremu ufa, mimo, że nazwisko takiego kandydata nie było wydrukowane na kartach do głosowania.
W Polsce ludzie władzy boją się rzeczywistej demokracji i konkurencji bo nieudacznicy by przegrali wybory.
Ostatnie notki
-
Ziemkiewicz: The Nightmare of IV RP strikes again, part II
Miłośnicy filmowych horrorów potwierdzą tę prawidłowość: potwór, którego w pierwszym filmie...
01.07.2010 09:48 31 -
Ziemkiewicz: wracam do science fiction
A ściślej, do jej podgatunku zwanego "dark future": ...
30.06.2010 11:57 20 -
Ziemkiewicz: palec pod budkę!
W artykule „Wschodnia dziecinada”, zamieszczonym w Plusie-Minusie sprzed tygodnia (...
23.05.2010 16:44 25
Moje ostatnie komentarze
-
Gratuluję celnego komentarza. Marek Magierowski
27.11.2008 18:24
-
Słuszna uwaga. Wyrzucam Wyborczą (jak wiemy, Gazeta.pl nie ma z Gazetą Wyborczą nic...
01.12.2008 19:02
-
Wykorzystywanie 16, 17-latków trudno określić pedofilią...
09.03.2008 22:53
-
A niby dlaczego przeciwstawienie ortodoksji żywej myśli nie jest dialogiem??? Niby dlaczego...
27.02.2008 12:45
-
Zauważyłem. I co? Czy to w czymkolwiek zmienia fakt, że promuje się odstępce? Dodanie ks....
27.02.2008 10:58
Aktywne dyskusje
-
Ziemkiewicz: The Nightmare of IV RP strikes again, part II
komentarze: 31ostatnio: JANKONDEJ
-
Ziemkiewicz: wracam do science fiction
komentarze: 20ostatnio: ROBERT CHOMKA
-
Ziemkiewicz: palec pod budkę!
komentarze: 25ostatnio: BOLESŁAW BOLESŁAWSKI
-
Ziemkiewicz: Pęknięta pamięć
komentarze: 203ostatnio: DJANS
-
Ziemkiewicz: KOMPAS na 2010
komentarze: 52ostatnio: OSSALA1703
Archiwum postów
| « | Styczeń 2012 | |||||
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | ||||||
| 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 |
| 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 |
| 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 |
| 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 |
| 30 | 31 | |||||


